Sposoby rozliczeń za pozycjonowanie – subiektywnie okiem pozycjonera

Zawsze, gdy ma miejsce rozmowa między klientem a pozycjonerem musi zostać poruszona ta jedna kwestia – w jaki sposób będziemy się rozliczać? Do wyboru są 2 skrajne opcje oraz szereg opcji pośrednich. Najczęściej jest tak, że ta opcja, którą wolałby pozycjoner, jest przez klienta uważana za najgorszą i odwrotnie. Chciałbym wykazać, że w rzeczywistości opcja, której chce klient, również jest najgorsza dla niego, a nie rozumie on tego najczęściej dlatego, że nie do końca rozumie pozycjonowanie.

Jak można się rozliczać za pozycjonowanie stron?

Możliwe są 2 skrajne warianty, niekiedy z dodatkowymi modyfikacjami oraz opcje pośrednie. Wariantem, który jest szczególnie lubiany przez klientów, jest rozliczenie za efekt w postaci płatności za konkretne pozycje w top 10 lub coraz częściej top 3. Drugą skrajną możliwością, najlepszą z punktu widzenia pozycjonera jest płatność w postaci stałej miesięcznej opłaty bez względu na efekty, nazwijmy tą opłatę ryczałtem. Najczęstsze modyfikacje tych wariantów to w przypadku rozliczenia za efekt dodatkowy zapis budżetowy mówiący, że miesięczna płatność nie przekroczy określonej kwoty, nawet gdyby ze stawek za pozycje poszczególnych fraz wynikało więcej. Inny popularny wariant to model hybrydowy, gdzie mamy stałą, niską opłatę abonamentową i dodatkowo płatność za efekt. Zatrzymajmy się przy tych tylko możliwościach.

Dlaczego klient chce płatności za efekt a pozycjoner stałej opłaty abonamentowej

Przede wszystkim pozycjonowanie kosztuje. To nie jest tak, jak niekiedy klient uważa, że pozycjonowanie nic pozycjonera nie kosztuje, poza czasem spędzonym nad serwisem klienta. Przede wszystkim pozycjonowanie wymaga realnych kwot przeznaczonych na copywriting i linki, np. utrzymanie stron zapleczowych. Dlatego pozycjoner nie lubi płatności wyłącznie za efekt, ponieważ istnieje zawsze ryzyko, że nie tylko nic nie zarobi, ale jeszcze straci. Tak jednak może myśleć tylko kiepski pozycjoner, który z góry zakłada brak efektów. Jednak nawet najlepszy pozycjoner przez pierwsze ok 2 – 3 miesiące traci na płatności za efekt, ponieważ pozycjonowanie wymaga czasu, jeżeli chcemy pozycjonować metodami bezpiecznymi, nie grożącymi szybkim nałożeniem filtra na stronę. Klient natomiast woli płatność za efekt, bo wtedy nie ryzykuje, że zapłaci za nic, jeżeli pozycjonowanie nie będzie udane i serwis nie zdobędzie zamierzonych pozycji.

Dlaczego płatność za efekt jest zła dla klienta?

Z prostego powodu. Jeżeli klient trafi na pozycjonera nieuczciwego lub znajdującego się w dołku finansowym i chcącego jak najszybciej zacząć zarabiać, zamiast dokładać do interesu, może szybko odczuć negatywne efekty wyboru płatności za efekt. Pozycjoner, chcąc jak najszybciej zacząć zarabiać, może zacząć stosować agresywne metody, które szybko przyniosą efekt, ale równie szybko spowodują nałożenie na serwis kary. Pomyśli jednak, że co zarobi do tego czasu to jego, może chociaż zwróci mu się to, co zainwestował. Klient nigdy nie wie, na jakiego pozycjonera tak naprawdę trafił, dlatego bezpieczniej jest dla niego rozliczać się w formie stałej opłaty, dzięki której pozycjoner może śmiało pozycjonować metodami bezpiecznymi, które wymagają dłuższego czasu ale przynoszą bardziej trwałe efekty. W dłuższej perspektywie czasu to procentuje, także dlatego, że najczęściej przy takiej stałej miesięcznej opłacie ceny są niższe niż przy płatności za efekt. Jeżeli natomiast bardzo komuś zależy na płatności za efekt, znacznie bezpieczniej jest wybrać model hybrydowy z niskim, stałym abonamentem zapewniającym pozycjonerowi pokrycie części kosztów pozycjonowania, oraz z dodatkową płatnością za efekt.

Leave a Reply