Czy następnym ukaranym Systemem Wymiany Linków będzie Statlink?

Kilka miesięcy temu Google podejmowało w kilku krajach, w tym w Polsce, akcję przeciwko „sieciom linków”. W Polsce oberwało się dwóm rotacyjnym Systemom Wymiany Linków – Gotlinkowi oraz e-Weblinkowi. Zdania w sieci na temat tego, jak odbiło się to na skuteczności tych systemów, są różne. Trudno też określić na ile opinie, że system działa jak dawniej, są prawdziwe, a na ile to tylko zabieg marketingowy właściciela. Pewne jest to, że był to zmasowany atak na strony uczestniczące w tych SWL-ach.

W ostatnim miesiącu sytuacja się powtórzyła i znów podjęte zostały zmasowane działania, w wyniku których ucierpiał polski SWL – Prolink. Tu sytuacja staje się niestety trochę niepokojąca, ponieważ jest to SWL statyczny, a takie zawsze uchodziły za bezpieczniejsze od tych rotacyjnych. Kolejna sprawa to to, że ucierpiały zarówno strony emitujące linki, jak i linkowane z systemu i to niekiedy dosłownie za kilka pojedynczych odnośników. Działania były zatem dość restrykcyjne.

W takiej sytuacji nasuwają się pytania, jaki SWL będzie następny? Bo biorąc pod uwagę, że są to już któreś z kolei tego typu działania, podejmowane przez Google, niemal nie ulega wątpliwości, że będzie następny ukarany SWL. Pytanie tylko jaki to będzie system i kiedy. Ja prognozuję, że w ciągu maksymalnie 2 – 3 tygodni „posypią się” powiadomienia ręczne dla stron uczestniczących w Statlinku. Skąd takie przypuszczenia?

Po pierwsze, Statlink jest systemem statycznym, podobnie jak Prolink – być może Google właśnie takie sobie teraz wzięło na cel. Poza tym jest dość popularny.

Po drugie pojawiają się zmiany mogące świadczyć o zbliżającej się karze ręcznej na stronach linkowanych Statlinkiem.

Co to za zmiany? Z pewnością wielu z Was obserwowało wielokrotnie (albo i nie) specyficzny wzór zmian w ruchu i pozycjach strony internetowej, tuż przed tym, zanim dostała ona karę ręczną za linki przychodzące. Przede wszystkim jest to gwałtowny, znaczący wzrost ruchu i pozycji, bez związku z podejmowanymi w serwisie działaniami, albo pomimo ich braku. Następnie lekki spadek i stabilizacja na około 1 – 2 tygodnie, krótki wzrost, powiadomienie o karze i spadek w otchłań. Ten wzór powtarza się w ogromnej części przypadków, gdy strona dostała karę ręczną za linki. Przypadek? Nie sądzę. Nie mniej jednak gwałtowny wzrost już był kilka dni temu, lekki spadek też i zaczęła się stabilizacja. I to nie na jednej czy dwóch stronach, ale na znacznie większej ilości. Więc jeszcze z 2 tygodnie i się zacznie…

Dostałeś karę algorytmiczną? Na jej zdjęcie nie licz aż do następnej aktualizacji algorytmu!

Każdy pozycjoner z pewnością niejednokrotnie zauważył, że gdy nadchodzi jakaś aktualizacja algorytmu Google, na wyższe pozycje w SERPach wychodzą różne „stare śmieci” – strony, które kiedyś dostały karę za pozycjonowanie metodami niezbyt mile widzianymi przez Google. W związku z tym nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że przy okazji update algorytmu wyszukiwarki Google „puszczają” algorytmiczne kary. Czy jednak zmiana algorytmu jest konieczna, aby ze strony zdjęta została nałożona przez ten algorytm kara, czy może jest to możliwe także pomiędzy kolejnymi aktualizacjami wprowadzanymi w wyszukiwarce?

Z pewnością zgodzić się można co do jednego: warunkiem koniecznym do tego, aby zdjęta została, nałożona na stronę, kara algorytmiczna jest ustanie czynnika, który spowodował, że jeden z algorytmów Google zadziałał, nakładając na stronę karę. Czyli jeżeli np. sprawcą nałożonej na Twoją stronę kary jest pingwin, a więc kara została nałożona za linki, warunkiem koniecznym jest poprawa profilu linkowego. Jeżeli natomiast dostałeś karę podczas update „top heavy” popraw baner lub reklamę na swojej stronie w obszarze „above the fold” – tym, który jest widoczny po wejściu na stronę bez konieczności jej przewijania.

Do zdjęcia kary algorytmicznej konieczna jest aktualizacja algorytmu

Ostatnio jednak John Mueller z Google dołożył do tego jeszcze jeden element, rozwiewając tym samym wątpliwości pozycjonerów. Potwierdził on, że do zdjęcia kary algorytmicznej konieczna jest aktualizacja algorytmu, który spowodował nałożenie tej kary lub odświeżenie jego danych. Zostało to opisane tutaj. Jest to z jednej strony dobra wiadomość, rozwiewająca szereg dotychczasowych wątpliwości związanych ze zdejmowaniem kar algorytmicznych, ale jest to też wiadomość niepokojąca. Oznacza to, że np. jeżeli strona dostała karę podczas ostatniej aktualizacji pingwina, która miała miejsce w październiku ubiegłego roku, a więc prawie rok temu, nie miał dotąd możliwości jej zdjęcia, ponieważ nie było jeszcze kolejnej aktualizacji pingwina.